Post przerywany – czyli intermittent fasting (dieta IF) – dlaczego nie rozumiem na czym polega fenomen

Na wstępie chcę zaznaczyć, że poniższy tekst nie jest prowokacją a jedynie wyrażeniem mojej własnej opinii podpartej codzienną praktyką w pracy z pacjentem. Nie zamierzam kwestionować, że są osoby, które z powodzeniem wprowadziły metodę IF w swoim życiu, osiągają efekty redukcji tkanki tłuszczowej, czują się dobrze, mają dobre wyniki sportowe i morfologiczne oraz usystematyzowały swój plan dnia. Proponuje jedynie racjonalne podejście do tematu i porzucenie przekonania, że oto znalazło się panaceum na wieloletnie nieskuteczne leczenie nadmiernej masy ciała.

Post przerywany jak sama nazwa wskazuje zakłada okresowe poszczenie, zależnie od rodzaju IF obejmuje posty kilkunastogodzinne lub poszczenie w określone dni w ciągu tygodnia.

Najpopularniejsza wersja metody IF (16/8) zakłada wydłużenie przerwy nocnej, rozpoczęcie spożycia posiłków ok. południa i zakończenie przyjmowania posiłków ok. godziny 20.00 – czyli mówiąc łopatologicznie ominięcie śniadania.

Istnieją też bardziej restrykcyjne odmiany IF, które zakładają wydłużenie postu nawet do 20 godzin dziennie i ograniczenie tzw. okna żywieniowego (czasu, w którym spożywane są posiłki) do 4 godzin oraz takie, które zakładają ścisłe ograniczenia kaloryczne w poszczególne dni tygodnia – ścisłe, bo nawet do 500 – 600kcal/dziennie.

Ważna uwaga: okno żywieniowe nie oznacza że przez 4 czy 8 godzin jemy nonstop! Zakłada zjedzenie w tym czasie od 3 do 5 zaplanowanych i dobrze zorganizowanych posiłków!

Niestety, entuzjaści metody często zapominają, że również taki sposób żywienia niezmiennie powinien uwzględniać indywidualne zapotrzebowanie na energię i składniki odżywcze. W praktyce oznacza to, że jeśli planujemy osiągnąć efekt redukcji tkanki tłuszczowej posiłki, po które decydujemy się sięgnąć w tzw. oknie żywieniowym, powinny być pełnowartościowe, odpowiednio zbilansowane i uwzględniać aktualne potrzeby organizmu.

I tutaj właśnie dochodzimy do meritum, czyli dlaczego nie rozumiem powszechnego zachłyśnięcia metodą IF . Niezależnie od tego jak nazwiemy dany sposób odchudzania, ujemny bilans kaloryczny u zdrowej osoby będzie powodował utratę masy ciała, więc w moich oczach metoda IF nie jest odkryciem na miarę nagrody Nobla.

Rzeczywiście, jest to sposób żywienia, który dopuszcza posiłki i produkty powiedzmy „nieco pełniejsze” czyli dla większości Pacjentów po prostu bardziej atrakcyjne, niemniej jednak należy przestrzegać całkowitego zapotrzebowania kalorycznego.

Oczywiście istnieje grupa pacjentów, u której metoda IF rzeczywiście może sprawdzić się całkiem dobrze i przynieść zamierzone efekty redukcji masy ciała. Mogą to być osoby, które nawykowo jadają nieregularnie, pomijają śniadania lub kolacje, np. z powodu nadmiaru obowiązków i mimo usilnych starań nie są w stanie uregulować dziennego rytmu spożywania posiłków. Natomiast w rzeczywistości, niewiele osób ma na tyle silną wolę, aby w pełni realnie stosować się do założeń diety IF w dłuższym okresie czasu.

Jednocześnie pragnę jasno zaznaczyć, że niniejszy tekst dotycz osób zdrowych. Osobiście znam diabetyków, którzy dzięki zastosowaniu ściśle monitorowanej metody IF chwalą sobie mniejsze zużycie insuliny natomiast jest to temat odrębny, wymagający oddzielnego rozpatrzenia.

W moich oczach taki sposób żywienia może przyczyniać się do kształtowania nieprawidłowych nawyków żywieniowych i negatywnego podejścia psychologicznego do tematu odżywiania. Tutaj nasuwa się pytanie jak długotrwałe będą efekty takiej kuracji?

Reasumując, jak większość tematów dietetycznych, nie można jednoznacznie określić sposobu żywienia IF jako złego lub dobrego. Jak każdy inny topowy sposób odchudzania tak i metoda IF znalazła zwolenników. Jak każdy inny sposób żywienia, tradycyjny czy też niekonwencjonalny wymaga indywidualnego rozpatrzenia sytuacji pacjenta. Jednakże, z mojej praktyki niezmiennie wynika, że jeśli chodzi o redukcje całkowitej masy ciała, zmniejszenie zawartości tkanki tłuszczowej oraz utrzymanie osiągniętych efektów jedyną sprawdzoną metodą, gwarantującą pełnię sukcesu jest trwała zmiana nawyków żywieniowych, odpowiedni dobór produktów i potraw oraz umiarkowanie.

Podziel się artykułem

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona internetowa używa plików cookies do poprawnego funkcjonowania Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close